Szczegóły

11 marca 2024

Vademecum ubezpieczeń wzajemnych: Szybki rozwój i dobre perspektywy (odc. 1)

Ubezpieczenia wzajemne nabierają rozpędu. Wartość składki zebranej przez polskie towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych w ciągu zaledwie dwóch lat, między 2020 a 2022 rokiem, zwiększyła się o jedną trzecią. Wyprzedziła pod względem dynamiki wzrostu wyniki komercyjnych zakładów – pisze prezes TUW Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych Rafał Kiliński.

Rekordy pod tym względem bije właśnie TUW PZUW, który należy do Grupy PZU. W ciągu kilku lat wyrósł na lidera rynku ubezpieczeniowej wzajemności. Ma w nim prawie 34% udziałów, przekroczył miliard złotych rocznego przypisu składki na dwa lata przed założonym w swojej strategii planem.

O rosnącej randze i obiecujących perspektywach ubezpieczeń wzajemnych może też świadczyć przyłączenie do Grupy PZU dwóch kolejnych towarzystw ubezpieczeń wzajemnych – Polskiego Gazu TUW i TUW na Życie.

W pogoni za światem

Rosnące znacznie ubezpieczeń wzajemnych to tendencja światowa. Według zeszłorocznego raportu Międzynarodowej Federacji Spółdzielczych i Wzajemnych Towarzystw Ubezpieczeniowych (ICMIF) udział tego rodzaju ubezpieczeń w całym rynku zwiększył się w ciągu 10 lat o kilka punktów procentowych – do 38,4% w Ameryce Północnej i 31,9% w Europie. Są kraje, jak Holandia, Finlandia czy Francja, gdzie przekracza połowę.

W Polsce, w której wzajemność w ubezpieczeniach została zniszczona w okresie komunizmu, jest wciąż dużo do nadrobienia. Jeszcze w II Rzeczpospolitej ubezpieczenia wzajemne obejmowały prawie dwie trzecie rynku, obecnie w przypadku ubezpieczeń non-life – ponad 6%. Największym ubezpieczycielem w okresie międzywojnia był Powszechny Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, przekształcony – po demutualizacji w 1952 roku – w Państwowy Zakład Ubezpieczeń.

Instytucję ubezpieczeń wzajemnych przywróciła dopiero ustawa o działalności ubezpieczeniowej z 28 lipca 1990 roku. Pierwszym zakładem ubezpieczeń, który po upadku komunizmu powrócił do idei wzajemności, było Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUW. Prekursorem wzajemności w ubezpieczeniach korporacyjnych stał się TUW Polski Zakład Ubezpieczeń Wzajemnych, powołany przez PZU. Dziś ubezpiecza największe przedsiębiorstwa, prawie 200 placówek leczniczych, w większości szpitali, instytucje publiczne, stowarzyszenia i uczelnie, samorządy oraz archidiecezje, diecezje i zakony.

Wspólnota interesów

Obecne zasady funkcjonowania TUW-ów reguluje ustawa o działalności ubezpieczeniowej i  reasekuracyjnej z 11 września 2015 roku. Daje towarzystwom ubezpieczeń wzajemnych atut, jakim jest zwolnienie tej formy ubezpieczeń z obowiązku przetargowego. Mówi o tym artykuł 103 ustawy: „Do umów ubezpieczenia zawieranych z towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych przez podmioty będące członkami tego towarzystwa nie stosuje się przepisów o zamówieniach publicznych”. Brak konieczności rozpisywania przetargu przez jednostki sektora finansów publicznych w przypadku przystąpienia TUW-u potwierdził też w swojej interpretacji Urząd Zamówień Publicznych.

Szczególne potraktowanie ubezpieczeń wzajemnych w ustawie wynika ze specyfiki tej formy ubezpieczeń, które opierają się na solidarności i współpracy ubezpieczonych. Idea ubezpieczeń wzajemnych wywodzi się z tradycji samorządności gospodarczej i społeczeństwa obywatelskiego. Przypomina – historycznie młodszy – ruch spółdzielczy.

W TUW-ie ubezpieczeni są nie tylko klientami, lecz przede wszystkim członkami-współwłaścicielami towarzystwa ubezpieczeń. Stanowią dobrowolną wspólnotę, która działa w myśl zasady: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Nie jest nastawiona na zysk. Wspólnym celem jest zapewnienie możliwie szerokiej ochrony ubezpieczeniowej za możliwie niską cenę. Jest zaspokojenie potrzeb członków towarzystwa, a nie osiąganie przychodów – finansowe nadwyżki i tak wracają do ubezpieczonych.

Proste zasady i transparentność

Członkami towarzystwa, w przypadku TUW PZUW, mogą zostać osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. Warunkiem uzyskania członkostwa nie jest zawarcie umowy ubezpieczenia. Aby się o nie ubiegać, należy złożyć deklarację członkowską i wykupić udział w towarzystwie – koszt wynosi 100 zł. Należy też opłacić wpisowe – od 150 zł, w zależności od wielkości firmy bądź instytucji.

Członkowie mają dostęp do informacji finansowych towarzystwa i podejmują najważniejsze decyzje na walnych zgromadzeniach. W ramach towarzystwa tworzą wspólnoty ubezpieczeniowe zwane związkami wzajemności członkowskiej. To „TUW-y w TUW-ie”, które zrzeszają podmioty o podobnym profilu i skali działalności. Rozliczają się w ramach swojego związku, aby uniknąć sytuacji, że takie samo ryzyko ubezpieczeniowe i związane z nim koszty obarczają np. wielkie przedsiębiorstwo i małą wiejską gminę.

 

W kolejnych odcinkach „Vademecum ubezpieczeń wzajemnych”:

Zamknij
Ta strona wykorzystuje pliki cookie. Dowiedz się więcej w Polityce prywatności.